środa, 14 października 2015

Yankee Candle - Honey Blossom

Witam Was! :*
Na dzisiaj przygotowałam recenzję trzeciego wosku Yankee Candle jaki odpaliłam w swoim życiu :) Tym razem jest to zapach bardziej kwiatowy :) Mowa tutaj o Honey Blossom
Informacja o zapachu ze strony Goodies:
Honey Blossom – cudowna kompozycja zamknięta w niewielkim, naturalnym wosku – to nie tylko pomysł na to, jak sprawnie odświeżyć nastrój panujący we wnętrzu. Honey Blossom to najprawdziwsze, bardzo gustowne, odrobinę wyniosłe, damskie perfumy, których miejsce spoczywa na blacie eleganckiej, zabytkowej toaletki. Buduarowy aromat złożony jest z tak wyjątkowych, drogeryjnych nut jak ciężkie piżmo, słodki miód, świeże, pachnące żywicznym sokiem drewno i esencja wydobyta z serca tradycyjnej frezji. Całość tworzy bukiet wyjątkowo kobiecy i bliźniaczo podobny do luksusowych perfum!

Moja opinia:
Byłam zauroczona tym zapachem odkąd zdjęłam go z półki w sklepie... :) Jego intrygującą i elegancką woń ciężko mi opisać... Z jednej strony mocny aromat ale z drugiej ta jego finezja... Ekskluzywny zapach umieszczony w tym malutkim wosku. Bardzo przyjemnie odświeża wnętrze, chociaż muszę przyznać, że nie jest trwały i szybko wietrzeje nie tak jak w przypadku np. Fluffy Towels. Mimo wszystko, przy umieszczeniu go w kominku cudowny zapach otacza nasze cztery ściany i czujemy się jak w drogim sklepie gdzie zawsze wyczuwalny jest taki specyficzny, 'drogi' zapach.
Zamienia on zwykłe wnętrze w coś naprawdę specjalnego :) Z pewnością kupię go ponownie :)

Zapraszam do zapoznania się z ogromną ofertą strony Goodies
Ten zapach możecie znaleźć tutaj

czwartek, 8 października 2015

Moje pierwsze zamówienie na Cocolita.pl

Cześć! :*
Dzisiaj przychodzę z dość krótką notką :) Chcę Wam się pochwalić, że dokonałam swoich pierwszych zakupów na stronie Cocolita.pl :)
Jest to tylko 7 rzeczy, które będą mi najbardziej potrzebne :)
W zamówieniu były jeszcze 3 inne rzeczy: TT, pędzelek oraz błyszczyk ale były one dla koleżanki i od razu jej przekazałam więc nawet nie mam zdjęć.
Lista moich rzeczy:
- Semilac Czysty Aceton kosmetyczny 1000ml
- Beauty Crew Pędzel do Podkładu i Produktów Mineralnych BCF-30
- Beauty Crew Spiralka do Rzęs i Brwi BCT-22
- Deni Carte Pęseta do Brwi z Poduszką
- Freedom Makeup Pro Lipstick Pink Szminka do Ust 102 Candy Sweet
- MUA Szminka do Ust Shade 14 Bare
- Freedom Makeup Cień do Powiek Base 203
- ECOCERA Puder Ryżowy Fixer

Mój pierwszy pędzel do podkładu :) Możecie być dumne :P A spiralka jak wiadomo - do brwi  :)

Pierwszy raz kupiłam puder ryżowy więc jestem bardzo ciekawa jak będzie się sprawdzał :) A ten cień będę stosowała do rozświetlenia łuku brwiowego :)
 
 Nigdy nie miałam nic ani z MUA ani z Freedom Makeup dlatego też skusiłam się na 2 szminki za zawrotną cenę 5zł jedna sztuka :) Jeden kolor to typowy nude, a drugi to przepiękna fuksja - niestety nie dałam rady uchwycić tego na zdjęciu :(
Ogólnie w swojej kolekcji mam tylko jedną szminkę z Essence ale nawet jej nie używam... Jakoś tak nie mogę się przekonać, ale patrząc na kobiety, które mają przecudowne szminek na ustach przemogłam się i dlatego skusiłam się na zakup tych dwóch :) A jak będzie z ich używaniem to zobaczymy :P
 
O acetonie Semilac na śmierć zapomniałam ale jest to butelka zawierająca 1000ml płynu także chyba żadna nowość :)
 
Przy składaniu zamówienia wspomniałam, że jestem blogerką i podałam adres bloga i najprawdopodobniej w ramach tego otrzymałam 2 prezenty :)
Sleek Blush by 3 flame Paleta Róży do Policzków
oraz tusz Essence Colour Flash volume mascara, który jest w kolorze zielonym i wątpię czy kiedykolwiek go użyję :P Ale postaram się Wam go kiedyś chociaż pokazać jak wygląda na rzęskach :)
Jestem naprawdę pozytywnie zaskoczona bo takie gratisy to nie znowu takie byle co :)

I to byłoby już na tyle :) Szykujcie się na kilka recenzji :D
A co do strony Cocolita.pl to na pewno jeszcze nieraz dokonam tam zakupów :) Ekspresowa wysyłka, wszystko starannie zapakowane w folię bąbelkową by nie uległo zniszczeniu - naprawdę rewelacja, nie ma się do czego przyczepić :)
Polecam tą stronę z czystym sumieniem :D

piątek, 25 września 2015

Yankee Candle - Pink Grapefruit

Hej! :*
Dzisiaj kilka słów o pewnym wosku, który był odpalony jaki drugi w moim życiu z YC :) Chodzi o Pink Grapefruit

Informacja o zapachu ze strony Goodies:
Wosk z owocowej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic. Wyczuwalne aromaty: różowy grejpfrut.
 
Moja opinia:
Zapach wybrałam ze względu na to iż lubię takie świeże, cytrusowe, a wręcz kwaśne nuty - jeśli takie w ogóle istnieją :P I cóż ja mogę więcej powiedzieć o tym wosku? Sama nie wiem... Z jednej strony po jego odpaleniu byłam zakochana w tym jakże świeżym i kojarzącym się z latem zapachu ale z drugiej strony ta wyczuwalna gorycz nieco mnie zniechęca. Właśnie taki powinien być i jest grapefruit, a wosk oddaje go zdecydowanie w 100%. Sam zapach jest dość mocny ale nie męczy. Długo utrzymuje się w pomieszczeniu i przyjemnie je 'orzeźwia' :)
Jak dla mnie zależy to jakoś od dnia. Momentami mam wielką ochotę go odpalić i siedzieć otulona tym zapachem, ale momentami wyczuwalna gorycz zniechęca mnie do ponownego użycia...
Sama nie wiem jak go posumować. Jest to z pewnością dość intrygujący kwaśno-gorzki zapach, który musicie same wypróbować żeby stwierdzić czy go pokochacie czy nie :)
 
Zapraszam do zapoznania się z ogromną ofertą strony Goodies
Ten zapach możecie znaleźć tutaj

środa, 23 września 2015

Lashvolution - pierwsze wrażenia & oczekiwania

Cześć kobietki! :*
Dzisiaj przychodzę z kilkoma słowami o produkcie, który tyle co otrzymałam :)
Mianowicie chodzi o serum do rzęs LashVolution :)
Ale zacznę od początku - produkt przyszedł do mnie solidnie zapakowany, znajdował się w uroczym pudełeczku :) To już dla mnie wielki plus bo uwielbiam kiedy coś nie tylko dobrze działa ale również jest ładnie zapakowane :) Dodatkowo w środku znajduje się naklejka z informacją dla kogo dokładnie jest przeznaczony produkt :)
Po informacjach, które znajdują się zarówno na opakowaniu oraz na stronie internetowej moje oczekiwania wobec tego produktu są naprawdę duże :) Bo jeśli będzie się tak dobrze sprawdzać jak jest to opisane to z pewnością będę zachwycona :)
Jeśli chodzi o moje rzęsy to największym ich problemem jest to, że nie są kompletnie podkręcone. Serum ma również i to zmienić.  
Oczywiście będę także oczekiwała ogólnego zagęszczenia i wzrostu rzęs.
Dziękuję firmie za zaufanie jakim mnie obdarzono
Zapraszam na ich stronę w celu zapoznania się z serum

 

A ja tymczasem zabieram się do testów :)
O tym produkcie ponownie przeczytacie tutaj za miesiąc :)

poniedziałek, 21 września 2015

RECENZJA: lakieru hybrydowego Semilac 047 Pink Peach Milk

Cześć dziewczyny! :*
Jak wiadomo jakiś czas temu nawiązałam współpracę z firmą Diamond Cosmetics i właśnie przyszła pora na recenzję drugiego lakieru czyli 047 Pink Peach Milk :)
Buteleczka zawiera 7ml lakieru. Pędzelek jest średniej szerokości, całkiem przyjemnie maluje się nim paznokcie.  Lakier po pierwszym otwarciu jest ważny przez 12 miesięcy.
Tak jak w przypadku lakieru 073 Caribbean See, kolor znajdujący się w buteleczce nieco odbiega od naklejki na opakowaniu.
To było moje drugie podejście z lakierem Semilac - tym razem starałam się nie zalewać skórek i muszę przyznać, że nawet mi się to udało, dlatego efekt jest o wiele lepszy niż ten tu.
Jeśli chodzi o krycie to niestety trochę się zawiodłam, bo przy lakierze numer 073 nałożyłam 3 warstwy, które dały zadowalający efekt. Tutaj postąpiłam tak samo - zostałam przy 3 warstwach i jak już ostatecznie skończyłam to trochę byłam zła na siebie ponieważ widoczny był mały prześwit paznokcia i wydaje mi się, że gdybym nałożyła 4 warstwę efekt byłby już w pełni zadowalający.
Przy malowaniu również wyskakiwały bąbelki, o których wspominałam już poprzednio ale ostatecznie żadne nie zostały na efekcie końcowym.
Na drugiej serii zdjęć, które zobaczycie poniżej widać już spory odrost - moje paznokcie pod lakierami Semilac dostają jakiegoś magicznego kopa i rosną w niesamowicie szybkim tempie!
Użyłam również bazy i topu Semilac :)

Te zdjęcia są 5 dni po pomalowaniu (tak, ja i moje zapominalstwo żeby zaraz po pomalowaniu uwiecznić to na zdjęciach :P)

Te zaś zrobiłam 10 dni później, czyli w 15 dzień po pomalowaniu. Z góry przepraszam za to, że są jakieś zamglone czy coś, zauważyłam to dopiero teraz :(
Ogólnie jeśli chodzi o sam kolor to uważam, że jest cudowny! :) Można by powiedzieć, że neutralny ponieważ raczej pasuje do wszystkiego :) Osobiście skradł moje serducho i uważam, że jest podstawowym kolorem jaki większość z nas powinna mieć w swoich lakierowych zbiorach! :D
Cena: 29,00zł
Dostępność: http://semilac.pl/pl/
Ocena: 5/5

Bardzo dziękuję firmie za zaufanie :)
Zapraszam na stronę firmy Diamond Cosmetics
 
Fakt iż otrzymałam produkty za darmo nie wpłynął na moją opinię
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...