Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maskara. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maskara. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 14 grudnia 2015

Colour Flash Essence czyli zielony tusz - Tydzień z LoveCosmetics #dzień 6

Cześć! :*
Dzisiaj jest szósty dzień mojej akcji "Tydzień z LoveCosmetics" czyli już przedostatni... I muszę się przyznać, że niesamowicie mi to zleciało! Zaraz będę szykowała ostatni wpis z tej serii na jutro, a o czym to się już dowiecie za jakąś dobę :D
Jednak dzisiejszy wpis chciałabym poświęcić pewnemu produktowi, który dostałam w gratisie do zamówienia od sklepu Cocolita. Jest to dość specyficzny tusz do rzęs bo... w kolorze zielonym! Gdy go wyjęłam z pudełka to bardzo się ucieszyłam myśląc "że tusz zawsze się przyda". Jednak bo odkręceniu go, mina mi trochę zrzedła i stwierdziłam, że taki to mi się raczej nie przyda :)
Dlatego też nie będzie to typowa recenzja a raczej post pokazowy gdyż moje relacje z nim ograniczyły się do: pomaluj i zmyj :)

Postanowiłam nałożyć aż 3 warstwy tuszu grubo przesadzając z ilością, ale chciałam dokładnie pokazać do czego jest zdolna ta maskara :)

1 warstwa:

2 warstwy:

3 warstwy:
Gdyby ten tusz byłby w kolorze czarnym z pewnością stałby się moim ulubieńcem! Mimo, że ma zwykłą szczoteczkę, za którą z reguły nie przepadam :)
 
Znacie go? A może istnieje czarna wersja tylko ja nie wiem? Uświadomcie mnie :D

poniedziałek, 2 listopada 2015

Co z tą maskarą? Rimmel Extra Super Lash

Cześć! :*
Dzisiaj krótko, zwięźle i na temat. Chcę Wam pokazać taki mój mały zawód. Siostra składała zamówienie na pewnej stronie (już nie będę podawać na jakiej) i pytała się czy czegoś nie chcę, zasadniczo niczego pilnie nie potrzebowałam, skusiłam się tylko na ten jeden tusz. Cena była przystępna, a jedną maskarę z Rimmela już pokochałam więc pomyślałam, że i z tą może też tak będzie. Ta nosi nazwę Extra Super Lash
Ku mojemu rozczarowaniu po jej odkręceniu zawiodłam się gdyż... Ilość tuszu na szczoteczce jest naprawdę znikoma, najwięcej jej zbiera się na samym koniuszku szczoteczki. Żeby nie było, że to mi trafiła się taka felerna - siostra zamówiła tą samą i jej była taka sama. Niby szczoteczka wygląda w porządku, mimo to, że zdecydowanie wolę sylikonowe. Ale czym tu malować rzęsy skoro tego tuszu jest namiastka? Zresztą zobaczcie same:
Zdarzyło się Wam kiedyś takie coś? A może macie tą maskarę? 

niedziela, 26 lipca 2015

Maskara Rimmel Extra 3D Lash

Witajcie! :*
Przyszła pora na recenzję jakiegoś produktu do oczu, a w tym wypadku do rzęs :)
Chciałam Was zapoznać z maskarą Rimmel Extra 3D Lash
Opakowanie zawiera 8ml tuszu i jest ważna przez 12 miesięcy po otwarciu. Po odkręceniu naszym oczom ukazuje się dość ciekawie wyglądająca sylikonowa szczoteczka, która ma dwa różne boki. Jeden z nich ma malutkie, prawie niezauważalne igiełki. Zaś drugi stosunkowo najdłuższe na środku ząbki, które ku końcu są coraz mniejsze. Jest jakby w kształcie elipsy :) Nie wiem jak mogę dokładnie wam to opisać, może zauważycie to na zdjęciach :)
Maskara, którą posiadam ma numer 003 o nazwie Extreme Black i mocny, czarny kolor (jak można się tego domyślić po nazwie :D).
Malowanie rzęs nie sprawia problemu, szczoteczka spokojnie dociera do najmniejszych rzęs.
Dzięki tej szczoteczce z drobnymi igiełkami rzęsy nie są sklejone. Są bardzo ładnie wydłużone. Nie pojawiają się żadne grudki
Nie zauważyłam żeby maskara kruszyła się i osypywała.
Cena: ok. 20zł (w promocji 13-14zł)
Dostępność: Drogeria Natura
Ocena: 5/5

Plusy:
+ Szczoteczka
+ Nie skleja
+ Wydłuża
+ Nadaje objętości
+ Nie ma grudek
+ Nie kruszy się i nie osypuje
+ Kolor głębokiej czerni

Minusy:
BRAK
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...