Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lakiery. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lakiery. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 listopada 2015

Nowości od BlueSky

Cześć! :*
Już jakiś czas temu otrzymałam dwa kolejne lakiery od firmy BlueSky jednak dopiero teraz zebrałam się by je Wam pokazać :D Oba lakiery są przepiękne, chociaż jeden zauroczył mnie już tak bardzo, że bardziej już chyba się nie da :D
Pierwszy z nich to klasyk - nude, beż - jak zwał, tak zwał! Jednak uważam, że każda z nas powinna posiadać taki kolor w swojej kolekcji gdyż jest on bardzo uniwersalny :)
Drugi, czyli gwiazda dzisiejszego wpisu to przepiękny Glitter, zresztą zobaczcie same :D Co prawda zdjęcia nie oddają jego uroku, bo w rzeczywistości powala na kolana :D
 
Zapraszam Was do zapoznania się z całą ofertą sklepu :)

Jeden z tych lakierów będziecie mogły zobaczyć w kolejnym poście, także bądźcie czujne jeśli jesteście ciekawe! :D

czwartek, 29 października 2015

Hybrydy BlueSky - współpraca

Hej! :*
Dzisiaj przychodzę do Was z krótką notką na temat współpracy jaką w ostatnim czasie podjęłam :) Jest to współpraca z marką BlueSky, która jest firmą międzynarodową i oferuje hybrydowe lakiery do paznokci :) Buteleczki mają 10ml.
Wybór lakierów jest naprawdę przeogromny i dzieli się na kilka kategorii m.in. VIP, Shellac, Neon i wiele innych! Zresztą zobaczcie same! :) Ja teraz zakochałam się w kolekcji "Glitter" :)
Na stronie znajdziemy nie tylko same lakiery, ale także przeróżne Top'y, waciki, płyny, patyczki i inne rzeczy - czyli praktycznie wszystko co jest nam potrzebne do robienia hybryd :)

Do testów miałam wybrać dwa lakiery. Wybór był naprawdę bardzo trudny spośród tak dużej gamy kolorów i rodzajów. Ostatecznie wybór padł na numer 80505 - cudowny koralowy odcień oraz 80555
czyli przepiękny błękit :)
Jestem bardzo podekscytowana i nie mogę się doczekać kiedy je wypróbuję, aczkolwiek minie jeszcze kilka dni ponieważ tyle co zrobiłam nowy hybrydowy mani i nie chcę go od razu ściągać :)
Zapraszam Was na stronę marki BlueSky, zapewniam Was, że warto na nią zaglądnąć bo jest na czym zawiesić oko :D
Znacie tą firmę? A może już macie ich hybrydy? Czekam na odpowiedzi w komentarzach :D

sobota, 19 września 2015

Kilka słów o lakierach Rimmel

Cześć dziewczyny! :*
Na paznokciach ciągle goszczą u mnie hybrydy, dlatego w ostatnim czasie nie ma żadnych recenzji zwykłych lakierów :( Dlatego postanowiłam przyjść dzisiaj do Was z kilkoma słowami o 4 lakierach Rimmel. Dwa pochodzą z serii Rita Ora, a dwa z serii 60 seconds super shine.
Lakiery z obu serii posiadają takie same buteleczki - różnią się jedynie naklejkami. Zawierają po 8ml i są ważne przez 30 miesięcy od pierwszego otwarcia. Podobnie jest w przypadku szerokich, zresztą moich ulubionych pędzelków.

Kolory, które posiadam to:
- 878 Roll in the grass
- 322 Neon fest
- 823 Blindfold me blue
- 335 Gimme some of that
Jeśli chodzi o ich krycie, to staram się Wam je pokazać na tipsach - nie krzyczcie, że są tak 'byle jak' pomalowane, bo ciężko było je trzymać i malować dlatego to chyba czas żeby zainwestować w profesjonalne wzorniki :) Na każdym tipsie jest uwaga, uwaga... tylko 1 warstwa lakieru! Więc tak jak widać krycie jest naprawdę fenomenalne szczególnie w przypadku jasnego koloru czyli 878 - mięty :)
Szybkość schnięcia to może i nie jest to obiecywane 60 sekund ale ogranicza się do kilku minut więc nie jest źle :)
Kiedy jeszcze przed hybrydami malowałam nimi paznokcie byłam w nich zakochana głównie ze względu na trwałość! Jest naprawdę rewelacyjna :) Dopiero gdzieś w 5-6 dniu były zauważalne małe przytarcia przy końcówkach. A poza tym wyglądały jakbym je malowała tego samego dnia :)
Cena to około 10-11zł, a w promocji można je znaleźć jeszcze taniej!
Podsumowanie: jestem naprawdę zachwycona tymi lakierami: mają super pędzelki, w miarę szybko schną, a ich trwałość to bajka! :D
Jeśli w końcu odpuszczę sobie (chociaż na chwilę:)) hybrydy to z pewnością w moje łapki wpadną też inne kolory :D 

niedziela, 16 sierpnia 2015

Lakiery do stempli & stempelek + zdrapka ALLEPAZNOKCIE

Cześć! :*
Mimo, że temperatura nie odpuszcza, a ja już nie wiem co mam ze sobą zrobić to dzisiaj przyszła pora na zbiorową recenzję lakierów do stempli oraz stempelka i zdrapki z hurtowni Allepaznokcie.

Najpierw kilka słów o lakierach. Oba mają pojemność 10ml. Posiadają płaski, średniej szerokości pędzelek. Nie wiem dlaczego ale wydaje mi się, że w przypadku białego lakieru jest on ciut szerszy od czarnego. Być może to tylko moje 'zwidy' :P Konsystencja obydwóch jest dość rzadka przez co nie ma problemu z rozprowadzeniem ich na płytce.
Jeśli chodzi o krycie to muszę przyznać, że początkowo byłam sceptycznie nastawiona co do białej wersji gdyż jak wiadomo białe lakiery lubią mieć z tym problemy. Jednak moje wątpliwości zostały rozwiane już po pierwszym użyciu. Krycie jest wspaniałe więc nie ma problemu nawet z najdrobniejszymi wzorkami.
W przypadku czarnego koloru również nie pojawiły się żadne problemy. Działanie takie samo jak u poprzednika :)
Tak więc muszę przyznać, że jestem bardzo pozytywnie zaskoczona tymi lakierami, kosztują naprawdę niewiele i świetnie radzą sobie z większością stempelkowych wzorków :) Z pewnością po ich 'wykończeniu' do nich wrócę :)
Możecie zobaczyć mani z ich użyciem tu, tu, tu i tu

Teraz pora na komplet - stempelek + zdrapka
Już w pierwszym wpisie z recenzją otrzymanych produktów od hurtowni wspomniałam, że ten stempelek do niczego się nie nadaje... Odbija tylko część wzorków, są wybrakowane i niewyraźne... Stempel już po pierwszym użyciu poszedł w odstawkę. Jego efekty możecie zobaczyć TU. Co prawda to mani i tak bardzo mi się spodobało ale jakby nie patrzeć stempel nie spełnia swojego zadania w 100%.
Natomiast zdrapka spisuje się super! Tylko jak wiadomo trzeba ją umiejętnie używać co już wymaga wyćwiczenia. Gdy będziemy przyciskać ją za mocno może ściągnąć nam również lakier znajdujący się w dołkach czyli we wzorku. Gdy będziemy go za lekko dociskać zostawi nam lakier na całej płytce a nie tylko we wgłębieniach. Jak widać jest plastikowa więc nie rysuje płytki :)
Podsumowując: ten zestaw warto kupić tylko i wyłącznie dla zdrapki :)

Linki do produktów:
lakier do stempli czarny
- lakier do stempli biały
- stempelek + ściągacz

Bardzo dziękuję firmie za zaufanie :)
Zapraszam na stronę hurtowni 
Fakt iż otrzymałam produkt za darmo nie wpłynął na moją opinię

wtorek, 19 sierpnia 2014

Moje szczęście czyli 2 paczuszki :)

Dzisiaj krótko i na temat :)
Ostatnio bardzo mi się poszczęściło i skromnie mówiąc dostałam dwie nagrody :)
Jedną z nich w nagrodę za top komentatorkę na blogu u Pianinki (http://pianinka86.blogspot.com/)
Druga zaś to wygrana w rozdaniu u Lakierkowo (http://lakierkowo.blogspot.com/)

Wszystko bardzo przypadło mi do gustu i już zabieram się do testów :D
A Was zapraszam na blogi obydwóch dziewczyn :) Zapoznajcie się z nimi bo warto :)

środa, 7 maja 2014

Mini lakierowe zakupy ROSSMANN & NATURA

Cześć :*
Jak wiadomo w Rossmannie i Naturze trwa wielka promocja m.in. na lakiery. Z racji tego iż uważam te przedmioty za najciekawsze postanowiłam stworzyć mały post pokazowy.
Przybyło mi tylko 6 buteleczek - po trzy z każdego sklepu.
 Zniecierpliwiona czekałam aż przyjdzie ten wspaniały dzień kiedy rozpocznie się promocja w Rossmannie. Więc około godziny 11 wyszłam z domu na łowy. Kiedy dotarłam do celu a dokładniej już do szaf szczęka opadła mi do ziemi. Tłumy dzikich kobiet buszujących i macających wszystko po kolei ukazały się moim oczom. Gdy w końcu udało mi się dobrnąć na odległość z której mogłam coś dostać zorientowałam się, że większość to już puste półki...
Dlatego kupiłam tylko te 3 rzeczy z czego przy jednej (oczywiście najdroższej) rabat nie został naliczony. Z racji tego iż już nie chciałam się kłócić o głupie 4zł wyszłam bez słowa
- Lovely I LOVE SUMMER nr 7 3,05zł
- Lovely  BALTIC SAND nr 7 (nowa kolekcja) 8,59zł
- Wibo odżywka SUPER GŁADKIE PAZNOKCIE  3,56zł
Następnie udałam się do Natury gdzie również szału nie było, po prostu nic szczególnego nie wpadło mi w oko. Chociaż i tak kupiłam to co chciałam
- Essence special effect TOPPER nr 02 4,79zł
- Essence lakier do stempli nr 002 3,89zł
- Essence colour & go piaskowy nr 163 4,19zł
Łącznie wydałam 28,07zł
Mogę przyznać, że jestem zadowolona chociaż czuję pewien niedosyt... Ale dość! Nie kupuję więcej lakierów! Bowiem mam już 113 buteleczek. Do końca tego roku nie mogę już kupować :)
Znając życie i tak złamię tą obietnicę, ale postaram się omijać półki z lakierami z daleka :) 
To na dzisiaj byłoby tyle :*

niedziela, 27 kwietnia 2014

Współpraca ALLEPAZNOKCIE

Cześć :*
Tak jak ostatnio napomknęłam podjęłam nową współpracę z hurtownią ALLEPAZNOKCIE

Wymieniłam się kilkoma mailami z Panią Karoliną, która poprosiła mnie o wypisanie rzeczy, które chciałabym przetestować.
Bardzo spodobał mi się ten pomysł, bo przynajmniej mogę spróbować coś czego jestem ciekawa :)
Tak więc do testów otrzymałam:
- Utrwalacz z wysuszaczem 15ml
- Profesjonalny lakier piaskowy 10ml
- Lakier do paznokci Chrome 15ml
- Profesjonalny lakier do paznokci PRO 16ml niebieski
- Profesjonalny lakier do paznokci PRO 15ml miętowy
- Lakier do paznokci ONE COLOUR EXCLUSIVE 15ml jasny koralowy
- Pilniczek
Bardzo dziękuję firmie za zaufanie :)
Czekajcie bo recenzje już wkrótce, mi w takim razie zostało nic jak tylko zabrać się do testów :)
Zachęcam do polubienia firmy na facebooku gdzie można dowiedzieć się o nowościach
https://pl-pl.facebook.com/AllePaznokcie
Którego produktu jesteście najbardziej ciekawe? :)

środa, 19 marca 2014

Stempelkowy świat i ja :) Część 2

Nadszedł czas na drugi post o mojej przygodzie ze stempelkami  :)
Będzie on dłuższy (przynajmniej tak planuję, nie wiem jak wyjdzie :P) Także uzbrojcie się w cierpliwość i czytajcie oraz oglądajcie zdjęcia :)
Tym razem efekty są lepsze. Może nadal nie rewelacyjne, ale już lepsze od poprzednich (możecie je znaleźć tu: KLIK). Nadal największą trudność sprawia mi odbicie wzorku na cały paznokieć. Pewnie nigdy nie ogarnę tego, ale warto próbować bo w zasadzie one najbardziej mi się podobają :)  Może w końcu uda mi się je opanować :)
Teraz kilka słów o lakierach które użyłam tym razem.
Lakiery Hello Kitty kupiłam kiedyś w chińskim po 1,50zł/szt. Ich urocze buteleczki urzekły mnie aż  tak bardzo, że musiałam je kupić :P Tym bardziej za tą cenę warto było spróbować.  Jednym z nich malowałam paznokcie, jeśli można to nazwać malowaniem… Niestety do pokrycia całej płytki nie nadają się – schną pół dnia a nawet dłużej bo malując nimi pazurki ok.10 rano, wieczorem nadal nie były suche… Jednakże do stempelków są idealne! Wspaniale napigmentowane , nie zasychają w 2 sekundy… No czego chcieć więcej! :) 

I jeszcze taka informacja o ich numerkach. Strawberry 29 jest pomarańczowy, może nawet koralowy. Zaś orange 25 to mocny, malinowy odcień. Dlatego wydaje mi się, że te naklejki są jakby pomylone. Nie wiem. Może się mylę, ale coś mi tu nie pasuje :P

Różowy mini Lemax nie posiada numerka. Jest to neonowy róż, który odbija się w miarę dobrze, jednak nie aż tak jak te opisane powyżej. Wydaje mi się, że są za rzadkie. 

Editt Cosmetics w wydaniu żółtym i niebieskim, które również nie posiadują numerków.  Ich historia jest dość krótka. Kupiłam je jakiś czas temu żeby sprawdzić jak działają. Zawiodłam się. Są to gęste lakiery, którymi bardzo ciężko pokryć całą płytkę, ponieważ po jednym przeciągnięciu pędzelkiem lakier zaczyna zasychać. Być może dlatego, że jest szybkoschnący.  Jednak stanowczo za szybko działają. W zasadzie miałam je już wyrzucać bo do niczego się nie nadawały, ale opanowałam się i postanowiłam je wypróbować do stempelków.  Sprawują się świetnie. Nie wiem dlaczego na paznokciach wysychają w ułamek sekundy, a na blaszkach nie. Na logikę – cienka warstwa powinna wyschnąć momentalnie. A tu nie! Zdziwienie :o Do stemplowania nadają się dość dobrze :)

Lakieru z Essence nie będę opisywała bo było o nim kilka słów poprzednio.

Już Was nie zamęczam! :P Kończę ten dość długi post :P Mam nadzieję, że widać różnicę i moje postępy! Hehehe :)

sobota, 7 grudnia 2013

Kolejna paczuszka +czym między innymi uszczęśliwił mnie MIKOŁAJ :D

Chciałam Wam dzisiaj pokazać co wczoraj do mnie dotarło :D
Ostatnio zebrałam się na zakup kilku wosków do kominków, co prawda nie tych oryginalnych Yankee Candle, lecz tych 'podróbek' do niedawna nazywanych 'Janke Candle', lecz teraz już Essences Of Life.

Nigdy nie miałam do czynienia z taką aromaterapią, więc w pierwszej kolejności postawiłam na tańsze zamienniki, aby sprawdzić jak to działa :)



Oprócz tego do koszyka trafiły 2 olejki zapachowe i komplet świątecznych świeczuszek :D (tak, tak ja zawsze muszę tak zdrabniać wyrazy, nawet na patelnię mówię patelenka :D)


Paczka, pomimo tego iż była bardzo szczelnie zapakowana sama z siebie pachniała :P Co prawda wszystkie zapachy zamknięte w środku wymieszały się i tworzyły dość nietypową kompozycję, jednak teraz wszystko zapakowałam osobno i już jest okej :)
Zabaczymy jak się sprawdzą, pierwsza próba odbędzie się dzisiaj wieczorem :)

Również chciałam Wam się pochwalić co mi przyniósł Mikołaj haha :D
Na pierwszy ogień idzie 10 lakierów i 2 odżywki :D Większości z nich nabyłam... tzn... MIKOŁAJ nabył (podejrzewam) na wielkiej promocji -40% w Rossmanie :D :D Jestem z nich niesamowicie zadowolona, a moja kolekcja powiększa się do 61 :D


Kilka kosmetyków, potrzebnych, tradycyjnych - nabytych również dzięki promocji z Rossmanie :)


Kochany futrzany portfel dostałam w szkole (oprócz niego było jeszcze kilka rzeczy, jednak uważam go za rzecz wartą uwagi :D) Pomimo tego, że mam już swój ulubiony, z niego będę również korzystała bo kiedy jak nie teraz?! :D
Bransoletka z symbolem nieskończoności - nie wiem dlaczego ale strasznie lubię ten znaczek i w końcu zdecydowałam się na zakup czegoś z nim :D Ślicznie się prezentuje na ręce, jest taka delikatna, normalnie cud, miód i orzeszki :D


Przedstawiłam Wam tylko część tego wszystkiego co mi przybyło, wiadomo słodyczy nie będę pokazywać, a inne duperelki nie były aż tak ważne :P Poza tym jeśli chciałabym się tak wszystkim chwalić to byłby niekończący się wpis :P

Jeszcze kilka słów ogólnie o tym co u mnie słychać. Nadal nie mam zbyt wiele wolnego czasu, zbliżają się święta i jak wiadomo wszyscy w szkole zapowiadają sprawdziany. Jest ciężko, chociaż bywały momenty gdy było gorzej. Dość narzekania! Cieszmy się kolejnym weekendem spędzonym z książkami... Tyle marudzenia, żegnam Was :*

niedziela, 6 października 2013

Troszkę nowości i kilka słów o mojej nieobecności

Może najpierw zacznę od wytłumaczenia, dlaczego nie było mnie przez tydzień. Jak wiadomo nadal uczęszczam do szkoły. W ostatnim czasie mam wysyp kartkówek, sprawdzianów itp. Przez to mam bardzo mało czasu wolnego. Wracam ze szkoły, chwilkę posiedzę żeby odpocząć, zjem obiad, biorę się za lekcje, naukę, praktycznie jest już wieczór, zbieram się do spania i już jest koniec dnia. W połowie tygodnia jestem już przemęczona i niewyspana. Mam nadzieję, że zrozumiecie mnie i mi to wybaczycie :P
Uwielbiam czytać Wasze wpisy i każdego dnia kiedy nie mogę ich śledzić, ubolewam nad tym, bo już nie jestem na bieżąco :P

Ale tyle moich rozterek, przejdźmy do kilku nowości :)




Na początek 3 kolejne lakiery do kolekcji :D
Top Coat, długo zastanawiałam się nad jego kupnem, w końcu zdecydowałam się :D
Dwa piaski - jeden z Wibo, drugi z Ados'a


Pędzelki do ozdabiania paznokci udało mi się kupić w markecie chińskim, ostatnie takie opakowanie, najbardziej chciałam tą 'miotełkę', nie mogłam uwierzyć gdy je zobaczyłam na półce :P


Podkreślacze były udanym zakupem, z jednej strony kolorek, a z drugiej koncówka wymazująca. Więc jeśli źle coś podkreślimy, możemy to wymazać i nie zostanie żaden ślad :)


Pomadki Nivea kupiłam w Rossmanie, gdzie trafiłam na promocję (dwie dowolne za 9,99zł). Cały czas nawilżam usta, dlatego przydadzą mi się :D (Właśnie teraz przypomniałam sobie, że nie zrobiłam im osobnego zdjęcia...)

Top Coat ok. 7zł Rossman
Lakier piaskowy Wibo ok. 7zł Rossman
Lakier piaskowy Ados 5,99zł Wispol
Pędzelki 7zł Chiński Market
Podkreślacze 2,99zł Biedronka
Pomadki 9,99zł Rossman

To chyba tyle, także mam nadzieję, że nadal jesteście ze mną i mnie jeszcze lubicie hahaha :)
Trzymajcie się :*

sobota, 21 września 2013

Takie małe, a cieszy :D

Mam dzisiaj bardzo dobry humor :) Dzisiaj chcę Wam pokazać 3 malutkie rzeczy, które tak mnie uszczęśliwiły :)
Są to kolejne 3 lakiery do paznokci :D Nie mogłam się oprzeć :P




 Nareszcie! Udało mi się dorwać Lemaxy! Sama nie mogłam uwierzyć gdy je zobaczyłam :P Niestety wielkiego wyboru nie było, dlatego kupiłam tylko jeden. Rozglądałam się również za sławnymi marmurkami, lecz nie było ich :( A szkoda, bo bardzo chciałabym je przetestować :(



Maluszek za 2 zł podbił moje serce samym malutkim opakowaniem :P Bardzo lubię lakiery Nude, niby są niewidoczne, jednak widać, że coś mamy na paznokciach :)


Malinowy lakier firmy Ingrid od razu wpadł mi w oko, gdy go tylko zobaczyłam :) Po wyjściu ze sklepu zobaczyłam jak wygląda w świetle dziennym, w rzeczywistości ma pełno złotych drobinek, które pięknie się mienią. W pewnej chwili nawet pomyślałam, że to lakier piaskowy bo wygląda na taki chropowaty :P Przekonana tym faktem leciałam do domu żeby to sprawdzić :P Jednak nie jest on piaskowy, ale bardzo ładnie wygląda na pazurkach, przez te drobinki o których wcześniej wspomniałam :D

Lemax 3zł
Butterfly Collection 2zł
Ingrid Cosmetics 4,50zł

Jak widać, niewiele mi do szczęścia potrzeba :P
Tak sobie pomyślałam, że mogłabym stworzyć post taki pokazowy, w którym przedstawię coś ciekawego :P Już nawet chyba mam pomysł :D

A teraz lecę sprzątać :*

czwartek, 5 września 2013

To co chyba każda z nas uwielbia :D


Cześć kochane :*

Dzisiaj całkiem inny wpis :) Stwierdziłam, że może on niektórych zaciekawić, bo z chęcią sama bym taki przeczytała :D Gdyby któraś z Was była ciekawa jakiś lakieru, piszcie, w późniejszym terminie go przedstawię :)
Ale żeby już nie przedłużać...
Panie i Panowie poznajcie moich małych przyjaciół :D Jest ich dokładnie 44, z każdym z nich mam bardzo dobre relacje, chociaż niektóre bywają czasem 'niesforne' :D

Na początek moje wspomagacze paznokciowe :D ACTIVE hardener, przedstawiałam już wcześniej poprzez dokładną recenzję.


Następne są tzw. neonki :)
Trzy pierwsze od lewej bardzo lubię, a kupiłam sztukę za 2 zł :)

Tutaj z kategorii bardziej wymyślnej :P
Od lewej: pękający lakier, kawiorowy, baza do kawiorowego, znowu kawiorowy, biały z cienką końcówką przeznaczoną do pasków, świecący w ciemności, dwa z zestawu do french'a


Następnie moje ukochane odcienie. Trzeci od lewej mam teraz na pazurkach :) Wygląda prześlicznie :D


Te kolorki są bardziej takie letnie, uwielbiam je wszystkie, dwa pierwsze od prawej są idealne do szkoły :)


W tym miejscu jest bardziej klasycznie :) Pierwszy od lewej to mój najnowszy nabytek, dopiero będę go próbować :)


Tutaj pozostałe. Te trzy malutkie trzymam cały czas w pudełeczku, mam jakiś taki sentyment hahaha :D


Mam nadzieję, że podobają Wam się :) Może któreś miałyście? Jakiego jesteście ciekawe? :D
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...