Cześć :*
Ostatni wpis był w poniedziałek, więc trochę Was zaniedbałam, aczkolwiek nie miałam czasu i głowy na skrobanie jakiejś sensownej notki. Dzisiaj też nie będzie wylewnie bo w zasadzie chciałam tylko pokazać Wam moje dość wesołe, wiosenne pazurki :)
Cudem one nie są, jednakże przykuły uwagę kilku osób z mojego otoczenia :)
TAKA MAŁA INFORMACJA: przepraszam bardzo za stan moich skórek, ale zdjęcia te są robione z lampą i najwyraźniej spowodowała ona to, że widać nie wchłonięty do końca krem, którym smarowałam skórki. Zauważyłam to dopiero teraz, ale nie mam wyboru bo ten mani został już zmyty, zostało mi tylko to zdjęcie :(
To byłoby na tyle :)
Szykujcie się na kilka podobnych postów, ponieważ podjęłam pewną współpracę, którą pochwalę się wkrótce :)
Buziaki! :*
piątek, 25 kwietnia 2014
poniedziałek, 21 kwietnia 2014
Lip Butter Nivea wersja karmelowa
Heej :*
Jak tam u Was po świętach? Najedzone?! O kg nawet nie pytam haha :D Ale co tam! Miejmy nadzieję, że wszystko pójdzie w tą część w którą najbardziej byśmy chciały hahaha :D
Ja osobiście nie mogę się ruszać... Ale jest już lepiej! I pomimo tego, że w każde święta obiecuję sobie, że nie będę wręcz pożerała wszystkiego po kolei, jak zwykle złamałam obietnicę i teraz jest jak jest :D
Jednak dzisiaj wpadam z 'lekką' i przyjemną recenzją :)
Czytałam już dziesiątki postów i recenzji na temat słynnego masełka do ust Nivea. Skuszona przeważającą liczbą pozytywnych opinii postanowiłam przekonać się jak sprawdzi się u mnie. Trafiłam na promocję w Biedronce i za ok. 7zł dorwałam je. Z początku zastanawiałam się nad smakiem - malinowym lub karmelowym. Jednak gdy tego pierwszego nie było zostałam zmuszona kupić ten drugi.
Bardzo ucieszyłam się, że opakowanie trzyma się dobrze, w sensie, że zakrętka nie odpada. Wcześniej bałam się je nosić w torebce, ponieważ myślałam, że może samo się otworzyć. Nawet nie chcę myśleć co by się wtedy działo!
Kolejną rzeczą, która mnie zachwyciła jest oczywiście zapach. Słodki, karmelowy, no wprost idealny!
Nakładanie palcem to jest trochę jego wadą, jak w przypadku tych wszystkich masełek. Niby przy stosowaniu w domu nam to nie przeszkadza - wcześniej bez problemu umyjemy ręce i jest w porządku. Aczkolwiek metoda ta już nie sprawdza się w szkole... Jednak na tą część dnia posiadam pełno pomadek w sztyfcie, z którymi już nie ma takiego problemu :)
Jeśli chodzi o nawilżanie to oczywiście w tej kwestii nie zawiodłam się - usta przez bardzo długi czas są dobrze nawilżone i do tego wystarczy nawet odrobina masełka.
Stało się ono moim kolejnym ulubieńcem :)
Cena: ok. 10zł
Dostępność: Rossmann, Wispol
Ocena: 5/5
Plusy:
+ Dobre zamknięcie
+ Zapach
+ Wydajność
+ Nawilżenie
Minusy:
BRAK
Jak tam u Was po świętach? Najedzone?! O kg nawet nie pytam haha :D Ale co tam! Miejmy nadzieję, że wszystko pójdzie w tą część w którą najbardziej byśmy chciały hahaha :D
Ja osobiście nie mogę się ruszać... Ale jest już lepiej! I pomimo tego, że w każde święta obiecuję sobie, że nie będę wręcz pożerała wszystkiego po kolei, jak zwykle złamałam obietnicę i teraz jest jak jest :D
Jednak dzisiaj wpadam z 'lekką' i przyjemną recenzją :)
Czytałam już dziesiątki postów i recenzji na temat słynnego masełka do ust Nivea. Skuszona przeważającą liczbą pozytywnych opinii postanowiłam przekonać się jak sprawdzi się u mnie. Trafiłam na promocję w Biedronce i za ok. 7zł dorwałam je. Z początku zastanawiałam się nad smakiem - malinowym lub karmelowym. Jednak gdy tego pierwszego nie było zostałam zmuszona kupić ten drugi.
Kolejną rzeczą, która mnie zachwyciła jest oczywiście zapach. Słodki, karmelowy, no wprost idealny!
Nakładanie palcem to jest trochę jego wadą, jak w przypadku tych wszystkich masełek. Niby przy stosowaniu w domu nam to nie przeszkadza - wcześniej bez problemu umyjemy ręce i jest w porządku. Aczkolwiek metoda ta już nie sprawdza się w szkole... Jednak na tą część dnia posiadam pełno pomadek w sztyfcie, z którymi już nie ma takiego problemu :)
Jeśli chodzi o nawilżanie to oczywiście w tej kwestii nie zawiodłam się - usta przez bardzo długi czas są dobrze nawilżone i do tego wystarczy nawet odrobina masełka.
Stało się ono moim kolejnym ulubieńcem :)
Cena: ok. 10zł
Dostępność: Rossmann, Wispol
Ocena: 5/5
Plusy:
+ Dobre zamknięcie
+ Zapach
+ Wydajność
+ Nawilżenie
Minusy:
BRAK
sobota, 19 kwietnia 2014
I ZNOWU ŚWIĘTA - czyli jak przytyć w bardzo szybkim tempie :)
Tym razem inna notka niż zwykle :) Jak tam u Was? Koszyki poświęcone? Już cieknie Wam ślinka na samą myśl o tych wszystkich pysznościach, którymi będziecie mogły się bez wyrzutów sumienia obżerać? hahaha :D
U mnie już praktycznie wszystko gotowe :)
Ale przede wszystkim chciałam Wam złożyć życzenia :D
U mnie już praktycznie wszystko gotowe :)
Ale przede wszystkim chciałam Wam złożyć życzenia :D
Kolorowych jajeczek,
rozczochranych owieczek,
rozkicanych króliczków,
pyszności w koszyczku,
a przede wszystkim
mokrego ubrania
w dniu wielkiego lania!
rozczochranych owieczek,
rozkicanych króliczków,
pyszności w koszyczku,
a przede wszystkim
mokrego ubrania
w dniu wielkiego lania!
czwartek, 17 kwietnia 2014
Szampon Joanna Argan Oil
Witajcie :*
Wpadam tutaj na chwilkę z recenzją szamponu, który miałam okazję przetestować dzięki uprzejmości Madzi (http://brokatwspreju.blogspot.com/) za co baaardzo jej dziękuję :*
Szampon jest zamknięty w butelce zawierającej 200ml, posiadającej zamknięcie typu klik. Nie sprawia ono problemu w otwieraniu czy zamykaniu kosmetyku.
Pierwsze wrażenia? To na pewno piękny zapach. Bardzo go polubiłam i uważam, że jest jednym z większych atutów tego szamponu.
Konsystencja jest całkiem w porządku - nie jest wodnisty. Ma żółty kolor. Świetnie rozprowadza się na włosach oraz pieni. Niewielka ilość wystarcza na dość duży obszar głowy :) Dosyć dobrze oczyszcza. Nie wiem cz to tylko moje złudzenia czy faktycznie po jego zastosowaniu włosy mają fajny połysk. Nie wiem jak to opisać, ale tak jak mówię - może tylko mi się wydaje :P Włosy nie puszą się i są sypkie.
Nie wiem jak stoi cenowo bo tak jak mówiłam dostałam go od Madzi,a w sumie nawet nie rozglądałam się za nim w sklepach :P Wydaje mi się, że jest z tej serii jeszcze odżywka - jestem bardzo ciekawa jej działania więc muszę iść na zwiady do Wispola :D
Zapomniałam dodać, że stosuję go już ponad 3 tygodnie przy myciu włosów codziennie i mam jeszcze pół butelki :)
Ocena: 5/5
Plusy:
+ Zapach
+ Konsystencja
+ Łatwość w wytwarzaniu piany (?! nie wiedziałam jak to ująć haha :D)
+ Wydajność
+ Oczyszczanie
+ Włosy nie puszą się, są sypkie
Minusy:
BRAK
Bardzo go polubiłam i z pewnością kupię kolejną butelkę :)
Wpadam tutaj na chwilkę z recenzją szamponu, który miałam okazję przetestować dzięki uprzejmości Madzi (http://brokatwspreju.blogspot.com/) za co baaardzo jej dziękuję :*
Szampon jest zamknięty w butelce zawierającej 200ml, posiadającej zamknięcie typu klik. Nie sprawia ono problemu w otwieraniu czy zamykaniu kosmetyku.
Pierwsze wrażenia? To na pewno piękny zapach. Bardzo go polubiłam i uważam, że jest jednym z większych atutów tego szamponu.
Konsystencja jest całkiem w porządku - nie jest wodnisty. Ma żółty kolor. Świetnie rozprowadza się na włosach oraz pieni. Niewielka ilość wystarcza na dość duży obszar głowy :) Dosyć dobrze oczyszcza. Nie wiem cz to tylko moje złudzenia czy faktycznie po jego zastosowaniu włosy mają fajny połysk. Nie wiem jak to opisać, ale tak jak mówię - może tylko mi się wydaje :P Włosy nie puszą się i są sypkie.
Nie wiem jak stoi cenowo bo tak jak mówiłam dostałam go od Madzi,a w sumie nawet nie rozglądałam się za nim w sklepach :P Wydaje mi się, że jest z tej serii jeszcze odżywka - jestem bardzo ciekawa jej działania więc muszę iść na zwiady do Wispola :D
Zapomniałam dodać, że stosuję go już ponad 3 tygodnie przy myciu włosów codziennie i mam jeszcze pół butelki :)
Ocena: 5/5
Plusy:
+ Zapach
+ Konsystencja
+ Łatwość w wytwarzaniu piany (?! nie wiedziałam jak to ująć haha :D)
+ Wydajność
+ Oczyszczanie
+ Włosy nie puszą się, są sypkie
Minusy:
BRAK
Bardzo go polubiłam i z pewnością kupię kolejną butelkę :)
wtorek, 15 kwietnia 2014
Czyżby nowy ulubieniec do rąk? Krem Garnier Intensywna Pielęgnacja
Cześć :*
Dzisiaj chciałam powiedzieć Wam kilka słów o moim nowym ulubieńcu jeśli chodzi o pielęgnację rąk.
Jest to krem Garnier Intensywna Pielęgnacja
Jako, że ostatnio skończył mi się ten z Czterech Pór Roku (RECENZJA TU) wyruszyłam w poszukiwaniu jakiegoś nowego. Mój wybór padł na ten czerwony z Garniera, z którym nigdy wcześniej nie miałam styczności, dlatego też zżerała mnie ciekawość jak się sprawdzi :)
Krem jest zamknięty w tubce zwierającej 100 ml zakręcanej korkiem. Jest dość gęsty i tłusty przez co wydaje się bardzo wydajny. Ma lekko różowy kolor. Zapach jest delikatny, trzyma się na dłoniach bardzo długo. Jeśli chodzi o nawilżanie to kupując ten krem nie spodziewałam się nie wiadomo czego. Jednak... Jestem bardzo mile zaskoczona. Po jego użyciu dłonie są nawilżone przez bardzo długo. Np. nałożyłam do rano przed wyjściem do szkoły, po powrocie ręce nadal były miękkie i nawilżone. Czyli działa na pewno przez co najmniej 7 godzin. Jak na kremy jest to bardzo długo. Faktycznie zachwalałam też już kilka innych kremów, aczkolwiek w tym jestem naprawdę zakochana :)
Cena: ok. 10zł
Dostępność: Rossmann, Wispol, Natura
Ocena: 5/5
Plusy:
+ Konsystencja
+ Zapach
+ Nawilżanie
+ Wydajność
+ Dostępność
Minusy:
BRAK
A tak ogólnie to jak u Was pogoda? U mnie niestety co chwilkę pada, jest ponuro i dosyć zimno :(
Pozdrawiam :*
Dzisiaj chciałam powiedzieć Wam kilka słów o moim nowym ulubieńcu jeśli chodzi o pielęgnację rąk.
Jest to krem Garnier Intensywna Pielęgnacja
Jako, że ostatnio skończył mi się ten z Czterech Pór Roku (RECENZJA TU) wyruszyłam w poszukiwaniu jakiegoś nowego. Mój wybór padł na ten czerwony z Garniera, z którym nigdy wcześniej nie miałam styczności, dlatego też zżerała mnie ciekawość jak się sprawdzi :)
Krem jest zamknięty w tubce zwierającej 100 ml zakręcanej korkiem. Jest dość gęsty i tłusty przez co wydaje się bardzo wydajny. Ma lekko różowy kolor. Zapach jest delikatny, trzyma się na dłoniach bardzo długo. Jeśli chodzi o nawilżanie to kupując ten krem nie spodziewałam się nie wiadomo czego. Jednak... Jestem bardzo mile zaskoczona. Po jego użyciu dłonie są nawilżone przez bardzo długo. Np. nałożyłam do rano przed wyjściem do szkoły, po powrocie ręce nadal były miękkie i nawilżone. Czyli działa na pewno przez co najmniej 7 godzin. Jak na kremy jest to bardzo długo. Faktycznie zachwalałam też już kilka innych kremów, aczkolwiek w tym jestem naprawdę zakochana :)
Cena: ok. 10zł
Dostępność: Rossmann, Wispol, Natura
Ocena: 5/5
Plusy:
+ Konsystencja
+ Zapach
+ Nawilżanie
+ Wydajność
+ Dostępność
Minusy:
BRAK
A tak ogólnie to jak u Was pogoda? U mnie niestety co chwilkę pada, jest ponuro i dosyć zimno :(
Pozdrawiam :*
Subskrybuj:
Posty (Atom)














